BLOG

JAK RADZIĆ SOBIE ZE ZŁYM SAMOPOCZUCIEM JESIENIĄ?

Jak radzić sobie ze złym samopoczuciem jesienią?

Jestem optymistką, zawsze staram się myśleć pozytywnie, ale jesienią wychodzi mi to zdecydowanie gorzej. Trudniej jest podnieść mi się z łóżka, wyjść z domu, a już nie wspomnę o treningu.
Do tego dochodzi ciągła chęć podjadania, ciepła herbatka z miodem, myśl o ciepłym kocu i nic nie robieniu.

Jasne! Takie nic nie robienie też jest potrzebne tylko nie całą jesień i zimę, bo w tej sytuacji może się to skończyć nie tylko otyłością ,,dziesiątego” stopnia, ale również depresją.

Kilka moich sposobów na złe samopoczucie jesienią:

  • Gorzka czekolada

Najlepiej taka, która ma min 80%. Gorzka czekolada ma wiele antyoksydantów, witamin i minerałów. Zawiera ona również fenylotylaminę, jest to związek chemiczny, który w naszym organizmie odpowiada za pozytywny nastrój i pobudzenie organizmu.

Kiedy mam ochotę na coś słodkiego sięgam po gorzką czekoladę i zjadam pół tabliczki bez żadnych wyrzutów sumienia. Trudno gorzką czekoladę nazwać czymś słodkim, ale dla mnie moment kiedy łamię czekoladę jest czymś niesamowicie przyjemnym.

  • Suplementuję witaminę D

Jest ona nazywana witaminą słońca. Jesień i zima w Polsce to czas kiedy panują okropne ciemności, a ich wpływ wpływa negatywnie na nasze samopoczucie. Witamina D pełni wiele istotnych funkcji w naszym organizmie.

  • Idę na trening! Wiem trudno jest się zebrać i wyjść z domu!

Kiedy brak mi motywacji na trening kupuję nowy fit ciuch, szukam fajnych nutek lub planuję taki trening, który sprawia mi największą przyjemność albo po prostu kręcę cardio na orbitreku i przeglądam instagram. Dziewczyny z którymi współpracuję mówię, że gdyby nie umawiały się ze mną na trening to na pewno nie wyszły by z domu. Może warto poszukać partnera treningowego lub trenera personalnego?

  • Sauna

Chyba nie ma nic lepszego niż chillout w ciepłym miejscu. Zamykam wtedy oczy i wyobrażam sobie, że leżę na plaży. Nakładam maseczkę na twarz i włosy, a później cieszę się nawilżoną cerą i gładkimi końcówkami włosów.

  • Zupa krem z dyni

Bardzo pikantna i rozgrzewająca. Ma piękny kolor…taki pozytywny 🙂

Przepis znajdziecie tu ZUPA KREM Z DYNI!

  • Spaceruję

Nakładam wiatrówkę, czapkę, kalosze i idę do parku. Podziwiam kolorowe liście i łapie promienie słońca, które delikatnie przebijają się przez chmury. Jeśli pada? Wchodzę w kałużę i wspominam jak byłam dzieckiem i wskakiwałam w każdą kałużę.

Tak jak pisałam we wstępie-nie zawsze mi się chce, ale się nie poddaję, walczę sama ze sobą. Nie szukam wymówek, nie siedzę na d…ie i nic nie robię. Dni lecą jak szalone za chwilę się obejrzymy i znów będzie trzeba założyć szorty, a wtedy okaże się, że znów nie zdążyłaś przed sezonem bikini!

Pozdrawiam wszystkich leniuchów i życzę samych sukcesów:)

 

Processed with VSCO with a6 preset

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *